Wyruchana przez szefa 4


Wyruchana przez szefa, czyli zabawy mojej niezaspokojonej

Przez jakiś czas chciałam być czyjąś sekretarką. Niestety sekretarki nie zarabiają tyle, ile bym chciała.

Pewnej nocy miałam bardzo fajny sen, choć wiem, że pewnie nigdy się nie ziści, ale nigdy nie mów nigdy.

Śniło mi się, że pracuję w jakiejś dużej firmie jako sekretarka, a moim szefem jest przystojny facet. Widziałam w tym śnie, jak przychodzę co dzień do pracy i siadam przy biureczku w holu. Na nim stos papierów, laptop, telefon i inne pierdoły.

wyruchana_niezaspokojona

Jakbym tam była naprawdę.

Mój szef nie jest zbyt wylewny w stosunku do pracowników, wydaje suche polecenia i nawet się nie uśmiecha, nigdy nikogo nie chwali.

Zawsze dobrze ubrany, pachnący zamyka się w swoim gabinecie i telefonicznie wydaje polecenia. Zajęty pracą zdaje się mnie nie zauważać, przynajmniej jako kobiety, nie pracownika.

Pewnego dnia spotkanie w jego biurze się przedłuża, a ja nerwowo spoglądam na zegarek. Ile mogą tam siedzieć i dyskutować.

 

Znudzona czekaniem rozmyślam, co będę robić wieczorkiem.

Od tego myślenia podciągam spódniczkę i zaczynam delikatnie masować swoją wilgotną cipeczkę. Dziś bez majteczek i tak nikt nie zwraca na to uwagi.

Jest mi nie wygodnie, więc zakładam nogi na biurko. Zamykam oczy i zapominam, co to jest za miejsce. Kiedy już czuje się rozpalona i prawie dochodzę…

Drzwi się otwierają, a ja staram się szybko poprawić, tyle, że przy tym wszystkim zrzucam papiery na podłogę. Z rumieńcami na twarzach rzucam się na nie i zbieram ten bałagan.

Po chwili wraca szef, uśmiechnięty jak nigdy, pomaga mi nawet je zebrać, jest mi wstyd.
On podnosi się z podłogi podaje mi rękę i mówi „zapraszam na rozmowę do gabinetu

Przez głowę przemyka mi milion pytań: „czy widział co robiłam ? co to za rozmowa? a jak mnie zwolni?”

Zbieram się z odwagą i pukam do gabinetu. Siadam przed jego biurkiem. On patrzy na mnie swoimi przenikliwymi oczyma i mówi „przepraszam, że tak długo to trwało, mam nadzieję, że nie popsułem jakichś planów na popołudnie„ , „nie” odpowiadam.

Wstaje i podchodzi, stając za moimi plecami.
Może masaż na rozluźnienie” pyta i zaczyna masować moją szyję, kark… całować ramiona, rozpinać koszulę, dotykać moich piersi.

Wstaję i odwracam się do niego twarzą, rozpinam spodnie.
Jest podniecony, więc bez namysłu zaczynam lizać jego jajeczka, a później ssać kutaska. Mija chwilka, a on się podnosi staje za mną, podciąga spódniczkę.

Opieram się dłońmi o biurko, wystawiając swój goły tyłeczek, sprawdził paluszkiem, czy moja cipka jest wystarczająco mokra po czym chwycił mnie dwoma rękoma za dupkę i wepchnął mi głęboko swojego twardego kutasa.

Czułam jak prąd przechodzi przez całe moje ciało. Pieprzył mnie długo i ostro, czułam jak moja cipka wycieka na niego.

Wyruchana przez mojego szefa, to wręcz nie możliwe.

I właśnie w tej chwili obudziłam się. Moja cipka była mokra i domagała się więcej rozkoszy.
Szybciutko sięgnęłam do szuflady po mojego różowego pomocnika. Zamknęłam oczy.

Nie musiałam się nawet mocno starać, doszłam, myślami będąc w gabinecie.

Gdyby szef dawał mi tyle rozkoszy, mogłabym być nawet sekretarką.

Strój już nawet mam ;) Tutaj możesz go zobaczyć :)


Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


9 − = jeden

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

4 thoughts on “Wyruchana przez szefa

  • mariangustlik

    hej suczko jestes piekna i masz bardzo piękne opowiadania przez nie mam ochote caly czas je czytac i Cie oglądac. ostatnio po przeczytaniu twoich opowoesci calyc zas mysle o twoim suczym zapachu i sokach plynących z cipeczki jak oblepiają mojekho juz twradego kutasa. czytajac je dochodze bardzo obficie i po kilku minutach znou przez ta sucza cipeczke mam chec walic na twoje cialko. opowidanko sekretarka mnie najbardziej jara. wyobrazam sobie ze to ja jestem szefem i ty bawisz sie tak bez majtek a mnie nie mialo byc wpadam a ty robisz sobie palcowke patrzac na zdjecie jakiegos kutasa masz zamkniete oczy wchodze i cie nie przerwywam dochodisz i otwirasz oczki widzac mnie speszona szybko chcesz aloyzc majtki i ucieksz do wc przychodisz i prawie z placzem moisz ze przeprszasz za to :) a ja odpowiadamz e nic sie niestalo i z etez czesto robie sobie sam dobrze usmiechsz sie oprawiajac spodneice zerka zalotnie ty podchodisz nic juz nie mowiąc jakbysmy sie porozumieli bez słow sisdasz na moim biurku i mois zw zasadzie zrobilam sobie dobrze ale wolala bym miec cos grubszego w sobie usmiecham sie i wstaje ropinajac roporek z esztynum juz kutasem usmiechsz sie i misz oj juz sztywny a ja odpowidam takmcaly czas namnie dzialasz nieraz zrobilem sobie dobre myslac o tobie szybko zdejmujesz majteczki i moisz wyruchaj mnie jak tylko chcesz ….tak sobie fantazjuje jak tylko czytam twoje opowidania mzoe bys chciala tak popisac mam ostra fantazje itp jak tylko cie ogaldam i prze zciebie chce mi sie tryskac ogladjac twoje fotki mam nadziejz ezie sie podoba i oczywiscie moge dokonczyc :D buzka