Facet jak wino…

Jakoś tak zawsze wypada, że gdzieś blisko mnie jest facet, przyjaciel, taki wspierający mnie w codzienności, taki który może pogadać ze mną o wszystkim, taki który wie jaka jestem i nie muszę się przed nim ukrywać.

Taki był Rafał, znał mnie bardzo dobrze, znał moje uczucia, pocieszał, kiedy było źle. Nie znał i dotykał mojego ciała, potrafił spać na łóżku obok i nie próbować niczego. Może dlatego, że czuł, że jest dla mnie przyjacielem i nigdy nie myślałam o nim w innych kategoriach.
Chodziliśmy razem na imprezy, jak przystawiała się do niego jakaś kobieta, która mu nie odpowiadała, to ja wkraczałam do akcji i odwrotnie ;).

Była kolejna sobota, kiedy wybieraliśmy się na imprezę, podjechałam po Rafała taksówką i wyruszyliśmy. Miałam na sobie wysokie czarne kozaczki, pończochy, krótką czarną mini i prześwitującą czarną bluzkę.

„Muszę Cię dzisiaj mocno pilnować moja droga”- zażartował Rafał.

Eros_opowiadania_erotyczne_niezaspokojonaMimo, że wchodziliśmy razem, zazwyczaj po drinku, rozdzielaliśmy się co jakiś czas spoglądając w swoją stronę. Kiedy weszliśmy już czułam na sobie jego wzrok, stał z boku przyglądając się nam, a później mnie tańczącej samotnie.

Podszedł do mnie, kiedy odpoczywałam chwilkę z drinkiem, nie było miejsc siedzących jak to zwykle bywa na dużych imprezach, bez rezerwacji ani rusz.
Zapytał, czy jesteśmy razem, Rafał tańczył właśnie na parkiecie z jakąś dziewczyną, roześmiałam się tłumacząc, że to mój przyjaciel.

Rozmawialiśmy chwilkę, kiedy zapytałam wprost, gdzie zgubił obrączkę 😉
Pan M był starszy ode mnie koło 10 lat. Powiedział, że nie ma, wyjął dowód osobisty i machać mi nim przed nosem. Zaprosił mnie na drinka, opowiadał trochę o sobie, wypytywał.

Kiedy wypiłam poszłam bawić się dalej, a on znalazł sobie miejsce przy barze i obserwował. Nie pił alkoholu. Wkrótce pojawił się Rafał, jego „koleżanka” wychodziła już i zostawiła mu swój numer. Wyszalałam się, więc stwierdziliśmy, że już czas na nas.

Kiedy już miałam dzwonić po taksówkę, zjawił się pan M. „Odwiozę Cię” – powiedział.

„Chyba nas, jeśli już bardzo chcesz” – odpowiedziałam. Podjechał swoim sportowym mercedesem i już widziałam w jego oczach, to coś czego nie lubię. Tego wysokiego mniemania o sobie. „Co on sobie myślał”?!Wsiedliśmy do jego auta (podwózka gratis) rozmawialiśmy o czymś, gdy już prawie byliśmy pod moim domem, zapytałam Rafała, czy nie zostałby u mnie na noc ;).

Zobaczyć wówczas minę pana M, bezcenne 😉
Zdezorientowany podał mi swoją wizytówkę…

Kiedy wchodziliśmy po schodach chichotaliśmy jak dzieci…

Rafał wziął mój telefon i wysłał panu M smsa „dziękuję za miły wieczór…”;)
„Nie ma za co”- odpisał.
Dni mijały, a ja już całkiem zapomniałam o panu M, kiedy w pewien czwartkowy wieczór zadzwonił do mnie. Dałam się namówić. Wyszliśmy na imprezę, w sumie to i tak nie miałam innych planów…
Kiedy znów szalałam na parkiecie, a pan M siedział przy barze, podszedł do mnie młody chłopak i poprosił do tańca. Zgodziłam się, bo pan M nie bardzo lubił tańczyć, lubił patrzeć…

Chłopak fajny umiał mnie poprowadzić, wciągnął mnie na podest i tam szaleliśmy. Pan M znów siedział zdezorientowany. Pewnie gdybym nie zostawiła przez przypadek torebki w jego samochodzie, zniknęła bym z tej imprezy.

Młody skomentował „zostaw starego, zostań z mną”, ale nie mogłam. Zrobiło mi się głupio, że go tak zostawiłam przy tym barze. Kiedy zajrzałam przysiadła się do niego jakaś dziewczyna, więc podeszłam i powiedziałam, że nie chcę przeszkadzać, ale potrzebuję mojej torebki. „Długo każesz na siebie czekać skarbie, wracamy?”, teraz ja miałam minę :). Dziewczyna spojrzała na mnie wrogo (zdziwiona), a ja się tylko śmiałam. Wsiedliśmy do auta i już nas nie było.

W sumie to nie wiedziałam, gdzie miałam wracać, noc młoda…
„Pojedziemy do mnie jeśli chcesz”, miałam ochotę dowiedzieć się trochę więcej o człowieku, który tak naprawdę powinien sobie już odpuścić. Był przystojny, dobrze ubrany, pachnący…
Miał piękny dom jak się później okazało, ale był samotny…

Mógł mieć każdą ładniejszą kobietę, wiele poszło by za nim dla samochodu…

Z jednej strony wiedział, że temat sexu nie jest mi obcy, z drugiej nigdy nie musiał się starać, dopóki mnie nie poznał. Ta ciekawość rozpalała go jeszcze bardziej…

Otworzyliśmy szampana, ale mi szampan wcale nie smakował ;), więc wypiliśmy wino musujące 😉
Położyłam się na kanapie i obserwowałam jak się krząta po domu, włącza muzykę.
Kiedy zaczęła lecieć piosenka

Eros Ramazzotti „Fuoco nel fuoco”…

Później był tylko dotyk, pocałunki… Zdejmował mi buty delektując się tą chwilką, jakby zaglądał do prezentu urodzinowego…

Eros_opowiadania_erotycznePowoli ściągał moją sukienkę, bawiąc się każdym kawałkiem mojego ciała. Nie próżnowałam, rozpięłam mu koszulę, odsłaniając piękne umięśnione ciało, zadbane, pachnące…

Przytuliliśmy się do siebie nagimi ciałami, czułam jego ciepło, czułam jak oplata mnie całą. Złapał mnie w ramiona i zaniósł do sypialni, jakbym nic nie ważyła.
Kiedy we mnie wszedł, powolutku jakby nie chciał zrobić mi krzywdy, byłam jakby w innym świecie. Bawiliśmy się swoimi ciałami rozpalając się wzajemnie, czas przestał istnieć…

Straciliśmy poczucie rzeczywistości, pieprzył mnie unosząc moje nogi do góry, by za chwilkę wejść od tyłu. Bawić się moimi otworkami, wkładając tam paluszki.

Lizałam jego kutaska, jego jajeczka, by po chwili mieć go w sobie.
Nie wiem ile razy miałam orgazm. Zalewał mnie tej nocy kilka razy… Czułam jego zapach na sobie, czułam, że nie może być cudowniej…
Nie mogliśmy się sobą nasycić…
Wchodziliśmy pod prysznic i w ręcznikach padaliśmy na łóżko, by po chwili odpoczynku bawić się ponownie…
Budził mnie pocałunkiem i śniadaniem do łóżka, kiedy zdążyłam się ubrać, rozbierał mnie na nowo…
Tak zniknęłam na kilka dni…zapomniałam o świecie…przyjaciele byli wściekli…

Eros Ramazzotti przypomina mi zawsze o panu M, tych dniach i nocach…

Jego ciepło 😉
Jednak nie mogliśmy być razem, chciał mnie mieć tylko dla siebie, chciał mnie zamknąć w swojej złotej klatce, a ja nie umiem żyć w zamknięciu…
Wybacz…

Dodaj Komentarz :)



Najnowsze komentarze

Co tutaj przeczytasz?

Opowiadania erotyczne o Mojej cipeczce. Jest z niej niegrzeczna i perwersyjna suka, szuka zaczepki, ślini się na przygodnych facetów i lubi się bezczelnie obnażać.

Nick z filmami - niezaspokojonaxcom

Niezaspokojona com

Nick z filmami - niezaspokojonaxcom

Copyright 2017 Niezaspokojona.com ©  Wszelkie prawa zastrzeżone ;)